Po raz pierwszy w historii 124. Maraton Bostoński nie wystartuje zgodnie z planem, czyli w trzeci poniedziałek kwietnia, w Dzień Patriotów. Najstarszy maraton świata podzielił los wielu innych odwołanych imprez na całym świecie. Wszystko z powodu rozprzestrzeniającej się pandemii koronanawirusa. Impreza została przełożona na 14 września.
Nic nigdy nie wpłynęło na zmianie terminu rozgrywania najstarszego maratonu świata, który odbywa się w stolicy stanu Massachusetts. Wyjątkiem był tylko 1918 rok, gdy zamiast maratonu rozegrano sztafetę wojskową dla uhonorowania amerykańskich żołnierzy poległych na froncie. Wystartowało czternaście drużyn reprezentujących różne służby.
Przyszłość tegorocznego maratonu stanęła pod znakiem zapytania, gdy kilka dni temu burmistrz miasta odwołał paradę z okazji Dnia Świętego Patryka. Tamtejsze media donosiły, że odbyło się spotkanie przedstawicieli ośmiu miast, znajdujących się na trasie prowadzącej z Hopkinton do Bostonu. Rozmawiano o ewentualnej zmianie terminu.
Nie była to łatwa decyzja, bo zawody rokrocznie gromadziły 30 tysięcy uczestników i przynosiły duże zyski miastu sięgające w zeszłym roku 200 milionów dolarów. Trzeba było jednak pod uwagę wziąć nie tylko trudną sytuację epidemiologiczną, ale też fakt, że nie wszyscy będą mogli wystartować.
W piątek 13 marca po południu burmistrz miasta, w towarzystwie gubernatora stanu Massachussets oraz władz miasteczek, przez które prowadzi słynna trasa z Hopkinton na Boylston Street, ogłosił, że 124. Maraton Bostoński, odbędzie się w poniedziałek 14 września. Zmiana podyktowana jest troską o zdrowie biegaczy, ale też lokalnej ludności. - Rozegranie biegu bez kibiców przy trasie nie było brane pod uwagę - wyjaśnił Martin J.Walsh. - Maraton Bostoński jest dla wszystkich - podkreślił.
Maraton Bostoński zaliczany jest do prestiżowego cyklu Abbott World Marathon Majors. W tym roku odwołany już został bieg masowy Maratonu Tokijskiego, również wchodzący w skład tej serii. W stolicy Japonii ścigała się tylko elita.
RZ