Malwina Macioszek - blog Run for beauty and fun.pl


Jestem założycielką bloga Run for beauty and fun.pl oraz współtwórczynią treści na portalu triathlonowy.pl. Chodź cały czas bliżej mi do treningów biegowych to coraz częściej odwiedzam basen, a nawet sprawiłam już sobie rower szosowy. Biegam dla uśmiechu na mecie i dumy z pokonania samej siebie. Uwielbiam, gdy w pokoju pojawiają się kolejne numery startowe i medale. Dzień bez treningu jest dniem straconym. To właśnie treningi sprawiają największą frajdę, bo udział w zawodach, medal na mecie jest tylko przypieczętowaniem i potwierdzeniem tych ciężkich treningów. 

RFBAF - Run for beauty and fun - to nazwa bloga, którego prowadzę. Bieganie dla piękna?! Pięknych krajobrazów i miejsc, cudownych chwil, podczas których poznajesz nowych ludzi. Bieg dla zabawy, podczas której wydobywają się Nasze hormony i stajemy się jeszcze piękniejsi. Dopiero po jakimś czasie, od założenia bloga, odkryłam w sobie kolejną pasję. Pisanie tekstów, które w szkole z trudem przychodziły, od niedawna stały się częścią życia. Tworzę teksty z własnych doświadczeń, obserwacji i przeżyć.
 
Na początku założenia bloga wrzucałam kilka zdjęć z podpisami imprez biegowych. Dopiero po jakimś czasie, odkryłam w sobie kolejną pasję. Pisanie tekstów, które w szkole z trudem przychodziły, od niedawna stały się częścią życia. Tworzę teksty z własnych doświadczeń, obserwacji i przeżyć. Jako studentka zarządzania, potrafię doskonale zarządzić swoim czasem, przeznaczonym na prace, naukę, przyjemności i treningi, żeby osiągnąć ustalony wcześniej cel. Jestem opętana  przez zdrową żywność i uprawianie sportu. Odskocznią od biegania jest jazda na rowerze, jazda na rolkach a zimą snowboard.

A zaczęło się w 2011 roku. Wtedy wyruszyłam na ścieżki biegowe. W kwietniu 2012 roku wystartowałam w pierwszych zawodach biegowych w swoim mieście na dystansie 10km. Bieganie na poważnie zaczęłam traktować w 2013roku. Wszystkiemu winna była lampka w głowie, która zapaliła mi się po ukończeniu Półmaratonu w Poznaniu. Dzięki swojej pracowitości, determinacji i sumiennego podchodzenia do każdego treningu, udało mi się złamać 'magiczną czwórkę'. Do tej pory udało mi się ukończyć 4 maratony, w tym jeden w Rzymie, gdzie wybiegałam 3 miejsce w swojej kategorii!

Malwina Macioszek