[AKT.] Stelmach bije nieoficjalne REKORDY POLSKI w biegu 6h i 50 km, Nożyński także z rekordem!

Nieoficjalne rekordy Polski Dominiki Stelmach w biegu 6-godzinnym oraz na 50 km a także rekord kraju Dariusza Nożyńskiego na 50 km (aktualizacja) były ozdobą sobotnich zmagań na stadionie OSiR Targówek w Warszawie.

Po kilkutygodniowym lockdownie polskiego sportu powracają imprezy biegowe. Jeszcze z ograniczoną frekwencją - na Targówku biegało 11 zawodników i 6 zawodniczek – i z ograniczoną logistyką, ale przywołujące atmosferę wydarzeń, jakie znamy.​

Cel - rekordy!

W stawce imprezy pn. „6 godzin pełnej mocy”, jak ochrzcił swoje dziecko Paweł Żuk, pierwszy polski finisher biegu na 5000 km w Atenach, znalazły się osobistości polskiego ultra: Patrycja Bereznowska, Dominika Stelmach czy też maratończyk Dariusz Nożyński, od wielu miesięcy flirtujący z ultradystansem.

W Warszawie głośno mówiono o łamaniu rekordów Polski, a nawet świata - czy precyzyjniej, najlepszych wyników na świecie (World Athletics nie uznaje rekordów świata na dystansach ultra), ale po tak długiej przerwie od startów czy treningów - przez ponad 2 tygodnie Polacy zostali zamknięci w czterech ścianach - trudno było oczekiwać że tak się stanie, pomijając nawet fakt, iż biegano wyłącznie na 400-metrowej pętli, bez zmiany kierunku. W osiąganiu rekordów nie pomagała też pogoda. Tymczasem...

Opalona Dominika...

Najbardziej zdeterminowana była Dominika Stelmach. W ciągu 6 godzin warszawianka wybiegała 201 okrążeń, które przełożyły się na 80,448 km. To nowy nieoficjalny rekord Polski w tej konkurencji (dotychczasowy najlepszy wynik Patrycji Bereznowskiej 66,400 km, na ulicy Patrycja biegała 68,9 km). Do najlepszego wyniku na świecie na ulicy - odnotowanego przez IAU Nele Alder-Baerens trochę zabrakło - 85,492 km Niemki. Najlepszy wynik w historii biegów 6-godzinnych na bieżni to z kolei 83,200 km Japonki Norimi Sakurai. 

– Jest opalenizna – skomentowała Dominika swój występ, która - jak się okazało dopiero po imprezie (aktualizacja) - po drodze poprawiła jeszcze jeden rekord Polski - na 50 km na bieżni - 3:24:00!

Maraton Dominika pobiegła w 2:50:50.

Druga na mecie 6-godzinnych zmagań Patrycja Bereznowska nabiegała życiówkę - 73,268 km (183 okrążenia). To znakomity prognostyk przed skróconym sezonem dla naszej mistrzyni i rekordzistki świata, zwyciężczyni i rekordzistki Spartathlonu czy Badwater, którą w ostatnim czasie częściej oglądaliśmy na rowerze niż biegowych trasach (m.in. udział w e-Tour de Pologne).

Piąte miejsce wśród Pań zajęła Ambasadorka Festiwalu Biegów Hanna Nejfeld. – Słoneczko, wiatr i chomikowanie po pętli na bieżni. 63,155 km : na tyle dziś wystarczyło sił. Pocieszającym jest fakt, że maraton wyszedł pięknie w 3:39'05 bez spiny. A dalszej części wolę nie wspominać… – dzieliła się wrażeniami biegaczka z Ząbek.

… i „wychylony” Darek

Rywalizację mężczyzn, także z rekordem życiowym wygrał wspomniany Dariusz Nożyński - 85:240 km (w sumie 213 okrążeń stadionu). – Dziś przytuliliśmy w doborowym towarzystwie kilka okrążeń no było jak w bajce. Od 60-70 km z rywalizacji wycofały się moje łydki. Okazuje się, że mają jednak jakieś znaczenia. Udało się to w pewnym stopniu zbagatelizować. Najważniejsze, że wychyliłem się wyraźnie za granicę 80 km, jak będzie chłodniej to aż sam się boję co ja nabiegam – opisywał na blogu warszawianin.

Najlepsze wyniki na świecie w biegu 6-godzinym na ulicy i na bieżni należą odpowiednio do Brytyjczyków Donalda Richie (97,200 km - co ciekawe, tabela DUV podaje jako rekordzistę Węgra Gabora Muhariego i jego 92,613 km) i Brytyjczyka Cavina Woodwarda (94,146 km). Najlepszy wynik w kraju na bieżni to 91,270 km Jarosława Janickiego. 


(AKTUALIZACJA) Jak się okazuje, wynik Dariusza uzyskany na 50. kilometrze sobotniego biegu - 3:11:13 - jest nowym najlepszym wynikiem Polaka w tej konkurencji (na bieżni). Dotychczasowy rekordzista - wg. bazy DUV - to Jacek Bedkowski (3:37:22).


Dodajmy, że na Targówku dystans maratonu Darek pokonał w 2:40:52

Drugie miejsce w „6 godzinach pełnych mocy” wywalczył Przemysław Basa - 82:080 km. – Moja nowa życiówka to 82km080m czyli ponad 7 km lepiej niż rok temu. Cóż może byłoby lepiej gdyby nie wiatr, ale z nim zmagali się wszyscy – skomentował swój występ zawodnik KRS TKKF Jastrząb z Rudy Śląskiej.

Trzeci był „nizinny góral”, rekordzista 240-kilometrowej trasy Biegu 7 Szczytów Rafał Kot – 79,714 km.

Wyniki – bieg 6-godzinny:

Mężczyźni

1. Dariusz Nożyński – 85,240 km / 213 okrążeń
2. Przemysław Basa – 82,080 km / 205 okrążeń
3. Rafał Kot - 79,714 km / 199 okrążeń

Kobiety:

1. Dominika Stelmach - 80,448 km / 201 okrążeń
2. Patrycja Bereznowska - 73,268 km / 183 okrążeń
3. Milena Grabska-Grzegorczyk - 71,192 km / 177 okrążeń

Pełne wyniki / wyniki 50 km: TUTAJ

red.