Rekordem trasy – i nie tylko - zakończyła się rywalizacja pań podczas Comrades Marathon.
Faworytka biegu, dwukrotna zwyciężczyni The Two Oceans Marathon Gerda Steyn przekroczyła linię mety z czasem 5:58:53, po raz pierwszy łamiąc granicę sześciu godzin na 87-kilometrowej trasie „Up”, prowadzącej z Durbanu do Pietermaritzburga (za rok bieg poprowadzi znów w odwrotnym kierunku, na dystansie 90 km). Poprzedni rekord trasy „Up” należał do Eleny Nurgalievy - 6:09:24.
Steyn została pierwszą kobietą, która w jednym roku wygrała zarówno The Two Oceans Marathon i Comrades Marathon – dwa najlepiej opłacane biegi na świecie.
Gerda Steyn has won the 2019 Comrades Marathon.
— Comrades Marathon (@ComradesRace) 9 czerwca 2019
Steyn stopped the clock in 5:58:53, smashing the up run record with over 10 minutes faster than than the 6:09:23 of Iena Nurgalieva in 2004. https://t.co/tWk0bh1wwr pic.twitter.com/9WOouwTh3P
Kolejne miejsca na podium zajęły: Alexandra Morozova – 6:17:40 i Caitriona Jennings - 6:24:12.
Dla Dominiki Stelmach bieg był sporym wyzwaniem.
„Nie tak miało być! Jestem załamana, bo przeziębienie próbuje położyć mnie na łopatki. Walczę. Jeszcze się bieg nie zaczął, a już pod górkę”
- pisała Polka kilkanaście godzin przed startem. Jednak mimo tych problemów i alergii, która utrudniła przygotowania, polska zawodniczka przekroczyła linię mety na wysokim piątym miejscu z czasem 6:34:58. W klasyfikacji open była 72.
Wśród panów po zwycięstwo sięgnął Edward Mothibi. Biegacz z RPA w Comrades Marathon startował po raz drugi. Zadebiutował przed rokiem, gdy trasa prowadziła w odwrotnym kierunku. Tym razem zaskoczył sam siebie zwycięstwem.
Cape Town - Edward Mothibi won the 2019 Comrades Marathon. Mothibi finished in 5:31:33. pic.twitter.com/FEE52nKw4T
— Comrades Marathon (@ComradesRace) 9 czerwca 2019
W postartowych wypowiedziach Mothibi mówił, że nie spodziewał się utrzymania prowadzenia. Jeszcze na 67. kilometrze biegł ramię w ramię z Bongmusą Mthebu. Później zdobył przewagę, ale nie dość dużą, by mógł się poczuć pewnie. Ostatecznie Edward Mothibi przekroczył linię mety z czasem 5:31:33. Trzykrotny zwycięzca imprezy Mthebu zajął drugie miejsce z czasem 5:31:58. Dodajmy, że rekord trasy - 5:24:49 - należy od 2008 r. do Rosjanina Leonida Shvetsova.
Trzecie miejsce zajął Nao Kazami z czasem 5:39:16. Japończyk, rekordzista świata na 100 km przed biegiem twierdził, że wystarczyłoby mu szóste miejsce. Obliczył, że nagroda za tę pozycję, pozwoliłaby mu wyjść na zero z wydatkami na podróż. Teraz ma więc więcej powodów do radości.
21. miejsce zajął dobrze znany ultramaratończyk Sage Canaday.
IB