Wschodzący Białystok. Hasło promocyjne stolicy Podlasia można bez przeszkód rozciągnąć już także na świat biegów. Niedzielna rywalizacja na 5 i 10 km pod hasłem Białystok Biega zgromadziła na starcie ponad 850 osób. To blisko 250 osób więcej niż w majowym Półmaratonie Białystok.
Uśmiech organizatorów imprezy, z Fundacją Białystok Biega na czele, może być tym szerszy, że statystyka nie obejmuje dzieci biegających w niedzielny poranek, w ramach imprezy ale jednak osobno, na miejskim stadionie lekkoatletycznym. Najpierw była profesjonalna rozgrzewka, potem bieg na 400 lub 800 m. Emocje były niemniejsze niż w rywalizacji dorosłych, a to dobry prognostyk na przyszłość. Minister sportu mogłaby być zadowolona.
Trasa biegów głównych Białystok Biega wiodła ulicami centrum miasta i przebiegała tuż obok Pałacu Branickich. Start i meta były zlokalizowane przy stadionie lekkoatletycznym BOSiR w zielonej, parkowej części Białegostoku.
Zdecydowana większość uczestników białostockiej imprezy zdecydowała się w niedzielę na dłuższy dystans. 10 km pokonały 524 osoby. Na pokonanie 5 km zdecydowały się 232 osoby. W stawce dominowali amatorzy. Dla wielu był to dopiero pierwszy kontakt z profesjonalną trasą, chipami, miejscami i nagrodami. Wielu potraktowało start rekreacyjnie, stąd fantazyjne stroje biegaczy czy dodatkowe elementy wyposażenia jak narodowa flaga.
Czołowe lokaty w biegu dłuższym przypadły gościom z Białorusi. Zwycięzca Tsctscrukov Ihar z Grodna z czasem 31:19 pobił o blisko 4 minuty rekord trasy.
W biegu krótszym Polacy nie mieli sobie równych.
Wyniki:
5 km:
Mężczyźni:
1. ŁOBODZIŃSKI Piotr - POL - 15:45
2. ANDRZEJUK Bogusław - POL - 15:52
3. GRYGO Paweł - POL - 16:27
Kobiety:
1. TRZASKALSKA Izabela - POL - 17:16
2. SOMOVA Irena - BLR - 17:55
3. CHREŚCIONKO Ewa - POL - 18:12
10 km:
Mężczyźni:
1. TSCTSCRUKOV Ihar - BLR - 31:19
2. DĄBROWSKI Przemysław - POL - 31:24
3. MASHEI Pavel - BLR - 32:11
Kobiety:
1. KRAUTSOVA Volha - BLR - 36:49
2. KOMNATSEVICZ Halina, BLR - 37:31
3. LUPA Beata - POL - 38:21
GR
Fot. facebook Białystok Biega, facebook Krzysztof Taiji