Książę Harry biegał charytatywnie

Wnuk brytyjskiej królowej Elżbiety II wsparł organizację charytatywną „Running Charity”. W legginsach, szortach i bluzie biegał po ulicach Londynu w towarzystwie młodych ośmiu bezdomnych osób.

Wspólny bieg nie trwał długo, bo zaledwie 17 minut. Poprzedzony został jednak dynamiczną rozgrzewką poprowadzoną przez jednego z funkcjonariuszy ochrony. Chociaż książę nie dawał po sobie dać zmęczenia, to po wszystkim zażartował, że przy kolejnych wizytach woli lżejsze aktywności, np. grę w bilarda.

Krótka przebieżka wystarczyła by, spowodować sensację w Willesden Green - północnej części Londynu. Jeden z ochroniarzy księcia wspominał, że pewna pani wycofywała samochód, ale gdy zobaczyła kto biegnie, zdecydowała się pojechać za grupą i robić zdjęcia grupie. Bieg zwrócił też uwagę mediów brytyjskich na problem młodych bezdomnych osób żyjących w Królestwie.

Organizacja „Running Charity” pomaga młodym ludziom w wieku od 16 do 25 lat na nowy start w życiu. Sport jest jedną z metod niesienia pomocy. Dzięki treningom stają się one bardziej komunikatywne, otwarte, nawiązują kontakty i myślą bardziej optymistycznie. Organizacja współpracuje z fundacją „Depaul Charity”, która prowadzi hostel. Schroniska od 1990 roku tworzyła księżna Diana, matka Harryego. Nie była to jej jedyna wizyta w tym miejscu. Pamiątkowe zdjęcie z jednego z tamtych spotkań mógł zobaczyć książę.

Dodajmy, że książę Harry jest jest piąty w linii sukcesji do brytyjskiego tronu. Kiedy zginęła jego matka Diana, miał 13 lat.

RZ