Hej Biegacze! Przekazujemy Wam pomysł, na który wpadł nasz kolega ze Skórca pod Siedlcami. Arkadiusz Kubas postanowił przekuć/przetopić (dosłownie!) na szczytny cel tony żelastwa zalegające w naszych domach i magazynach organizatorów imprez, zawalające miejsce, z którymi często nie bardzo wiadomo co zrobić, a które szkoda wyrzucić, bo to przecież pamiątka...
– Każdy z nas bierze udział w zawodach. Biegamy, gramy, ścigamy się i prawie zawsze przywozimy ze sobą pamiątkowy medal. Przez kilka dni chwalimy się nim rodzinie i znajomym, a później… ano właśnie! Moje medale wiszą na specjalnym karniszu w piwnicy i szczerze powiem, że nie mam już gdzie dowieszać kolejnych. Znajomi trzymają je w kartonach, pochowane w szufladach, garażach czy workach foliowych na poddaszach.
Pomyślałem: „A może zrobić z nich pożytek? Może pomóc małemu Kacpiemu?” – opowiada Arek o genezie inicjatywy, które na facebooku nazwał „Pomoc Na Medal – Dla Kacpiego Boruty”.
– Większość medali jest odlewana z mosiądzu lub specjalnego stopu ZnAl (cynk-aluminium). Udało mi się nawiązać współpracę z lokalnym skupem złomu i wynegocjować bardzo dobre warunki odbioru. W ten sposób nasze medale można przekuć w pieniądze, które pomogą Kacprowi wrócić do zdrowia – informuje Arkadiusz Kubas.
Dlatego ma do biegaczy gorącą prośbę:
– Jeśli macie kolekcję metalowych medali i chcielibyście pomóc w powrocie do zdrowia niespełna 2-letniemu maluszkowi, przekazanie je nam. Z wolontariuszami ze Stowarzyszenia Działamy Pomagamy - Skórzec oddzielimy wstążki, posortujemy surowce i zawieziemy do punktu skupu złomu. WSZYSTKIE pozyskane w ten sposób pieniądze przekażemy na konto zbiórki na rzecz chłopca założonej w serwisie siepomaga.pl. Wiecie doskonale, że w takiej sytuacji liczy się każdy grosz! A do zebrania jest w tej sytuacji niebagatelna kwota 9 milionów złotych!
Drugi apel, podobny, Arek kieruje w stronę organizatorów zawodów. – Niemal zawsze, nawet przy największej frekwencji i popularności imprezy, zostają medale, bo np. ktoś wykupił pakiet, ale na zawody nie dojechał. Proszę o darowanie tych „resztek” na naszą zbiórkę.
Jak przekazać ofiarowane medale?
– Można je przywieźć do mnie, do Skórca koło Siedlec, podrzucić na parkrun Skórzec lub też odbiorę je osobiście z najbliższej okolicy. Możemy też umówić się na jakiś zawodach (członkowie Klubu Aktywnych parkrun Skórzec startują wszędzie!). Można je także przesłać pocztą lub kurierem - adres podam po kontakcie w wiadomości prywatnej. Dzwońcie pod numer 795 278 247 lup piszcie do mnie. Akcja będzie trwała tak długo, jak długo pomoc będzie potrzebna!
Arek zwraca się także z prośbą o udostępnianie akcji w mediach społecznościowych, tak by ogarnęła jak największy zasięg. A my przyłączamy się do tego apelu i namawiamy to przystąpienia do akcji na naprawdę szczytny cel. Historię malutkiego Kacpra możecie poznać TUTAJ .
– A jeśli macie pomysły, co można zrobić z wstążkami od medali (będzie ich na pewno sporo!) też dawajcie znać – prosi Arkadiusz Kubas.
Akcja dopiero ruszyła, ale już ma spory odzew.
– Kilkaset udostępnień, pół setki osób poprosiło o adres do wysyłki. Medale zaoferowali też pierwsi organizatorzy, m.in. Agencja Rozwoju Miasta Siedlce, która robi Bieg Jacka, a także kilka klubów sportowych: Zielono Czarni i Dreptak z Mińska Mazowieckiego, Yulo Run Team z Siedlec, członkowie mojego Klubu Aktywnych parkrun Skórzec, Leniwce... Fajnie to zaczyna się „kręcić” – cieszy się inicjator akcji Pomoc na Medal - Dla Kacpiego Boruty.
Piotr Falkowski