W stolicy Podlasia rozegrana zostanie piętnasta edycja biegu godzinnego. Oryginalna formuła zawodów bez typowej linii mety ma swoich zwolenników. Tu liczy się tylko czas i przestrzeń.
Zawody rozgrywane na stadionie lekkoatletycznym w Białymstoku na stałe wpisały się w kalendarz imprez biegowych miasta. – Oczywiście może wydawać się to trochę monotonne, gdy ktoś słyszy, że przez godzinę trzeba pokonywać określoną liczbę okrążeń wokół bieżni. Ktoś powie, że to jest nudne, że może zakręcić się w głowie i woli samemu pobiegać. Jednak, gdy dojdzie do rywalizacji i gdy już stanie się na lekkoatletycznym torze to wszystkie obawy mijają. Tu cały czas gra muzyka, wszystko komentuje spiker, kibicuje publiczność. Zasady są proste, bo wygrywa osoba, która pokona dłuższy dystans – mówi Jerzy Mydlarz, organizator biegu.
Zasady rywalizacji podobne są więc do Testu Coopera. Zawodników obserwują sędziowie, którzy odnotowują każde pokonane okrążenie. – Przy Teście Coopera jest dużo mniej liczenia. Tu pracy jest więcej. Sędziowie mają na oku po 3-4 biegaczy. Nie słyszałem jednak o jakiś pomyłkach. Dodatkowo sami biegacze mają trudniej, bo nie wiedzą jak rozłożyć siły na ten bieg. Ktoś przecież w 60 minut pokonuję „dychę” a inna osoba, która biega półmaratony, inaczej podejdzie to takiego wysiłku – mówi organizator biegu.
Mimo że prowadzone były zapisy drogą elektroniczną, to rejestrować będzie się można także dniu zawodów. Organizatorzy spodziewają się ok 100 uczestników.
Impreza odbędzie się na stadionie BOSiR przy ulicy Włókienniczej 4. Biuro zawodów czynne będzie w niedzielę od godziny 9.00 do 10:30, a rozpoczęcie imprezy nastąpi o 11.00. Kwadrans później wyruszy pierwsza tura biegaczy. Kolejny start zaplanowany jest na 12:30. Oprócz biegów głównych rozegrany zostanie Test Coopera oraz Bieg Sześciominutowy dla dzieci (od godziny 13:45).
Jeśli zgłoszona zostanie chęć bicia rekordu Polski kobiet, wtedy panie będą musiały startować oddzielnie. Przypomnijmy, że pod koniec września w Łomży rekord kraju w biegu godzinnym pobiła Justyna Korytkowska z wynikiem 16 397 metrów. Dodajmy, że rekord Polski wśród mężczyzn ustanowił dystansem 18 322 m Benedykt Gugała w... 1955 roku. W ubiegłym roku w Białymstoku najlepszy okazał się Bogusław Andrzejuk, który w 60 minut pokonał 17755 metrów. Wśród kobiet zwyciężyła Beata Lupa, która w tym czasie przebiegła 15355 m.
Opłata startowa: 35 zł
RZ
fot. Organizator