15. Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej we Francji nabierają tempa. 12 meczów pierwszej kolejki rozgrywek grupowych przyniosło 22 gole, co daje 1,83 bramki na jedno spotkanie. We Francji obserwować możemy także dobre przygotowanie wytrzymałościowe drużyn - osiągane przez piłkarzy szybkości i pokonywane kilometry mogą imponować.
Po pierwszej rundzie fazy grupowej najszybszym zawodnikiem francuskich mistrzostw jest islandzki napastnik Kolbeinn Sigthórsson. W meczu z Portugalią rozpędził się do prędkości 32 km na godzinę!
Niewiele wolniejsi byli jego rodacy Kolbeinn Sigthórsson oraz Birkir Sćvarsson, którzy „na liczniku” mieli 31 km na godzinę. Z taką samą szybkością sprinty wykonali też Belg Divock Origi oraz Portugalczyk Nani.
Najbardziej wybieganą drużyną są z kolei Włosi, którzy w wygranym meczu z Belgami pokonali łącznie 119,7 km. Reprezentacja Polski w swoim zwycięskim spotkaniu z Irlandią Północną przebiegła 104,7 km, czyli o 1,3 km więcej niż rywale z Irlandii Północnej.
Pomocnik naszej reprezentacji Krzysztof Mączyński w pierwszej połowie meczu z Irlandią przebiegł 5,5 km - najwięcej ze wszystkich zawodników znajdujących się na boisku. Graczem spotkania został wybrany Grzegorz Krychowiak, który w ciągu całego pojedynku pokonał ponad 10 km.
Dla porównania najbliżsi nasi przeciwnicy – Niemcy w meczu w Ukrainą pokonali w ciągu 90 minut 113,6 km, a ich rywale 115,1 km. Spotkanie zwyciężyli aktualni mistrzowie Mistrzowie Świata wynikiem 2:0. Czesi w meczu z Hiszpanami pokonali 110 km co nie uchroniło ich przed porażką. „La Furia Roja” w nogach miała o 3 km mniej.
Przypomnijmy, że do historii piłki nożnej przeszedł występ Bułgara Yordana Mineva, który w meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Łudogorec Razgrad a FC Basel w 2014 roku, w ciągu 97 minut (z doliczonym czasem gry) przebiegł aż 16 837 metrów.
Dziś rozpoczyna się druga runda grupowa rywalizacji w ramach mistrzostw Europy. Zmierzą się ze sobą Rosja ze Słowacją, Rumunia ze Szwajcarią oraz Francja z Albanią. W czwartek o godz. 21:00 Polska zagra z Niemecami. Wysokie szybkości i długie wybiegane dystanse to klucz to pokonania utytułowanych rywali. Trzymamy kciuki!
RZ
źródło: UEFA, Polsat Sport