Ulicami Gdyni po zmroku? To jest to!

Wystrzał z armaty dał sygnał do startu IX Nocnego Biegu Świętojańskiego. Przy zapadającym zmroku dziesięciokilometrową trasę wytyczona ulicami Gdyni pokonało w miniony piątek ponad cztery tysiące biegaczy. Najszybciej zrobili to goście z zagranicy.

Wśród Panów bezkonkurencyjny okazał się Ukrainiec Roman Romanenko. Wraz z Kenijczykiem Launenen Kwalią szybko oderwał się od stawki, zostawiając m.in. polskich faworytów imprezy Radosław Kłeczka i Marcina Chabowskiego. I w takiej właśnie kolejności cała czwórka dobiegła do mety, bo na końcowych metrach Afrykańczyk nie był w stanie odeprzeć mocnego ataku ukraińskiego rywala.

Mniejszych emocji dostarczyła rywalizacja kobiet. Z ponad 40-sekundową przewagą zwyciężyła Kenijka Regina Nguria. Najszybszą Polką została druga na mecie Agnieszka Mierzejewska.

Wyniki:

Kobiety:
1. NGURIA Regina - KEN ? 34:06
2. MIERZEJEWSKA Agnieszka - POL ? 34:50
3. JABUKCZYK Aleksandra - POL ? 35:06
4. KRAWCZYŃSKA Marta - POL ? 35:25
5. PAPROCKA Ewelina - POL ? 35:42

Mężczyźni:
1. ROMANENKO Roman - UKR ? 29:23
2. KWALIA Launen - KEN - 29:25
3. KŁECZEK Radosław - POL ? 29:36
4. CHABOWSKI Marcin - POL ? 29:40
5. TANUI John - KEN ? 29:54

W gdyńskiej imprezie, rozgrywanej w najkrótszą noc rokum wcięło udział aż 4 363 zawodników. To rekordowa frekwencja w historii imprezy (w ubiegłym roku startowało tu 1 950 osób) i w historii biegów ulicznych w Gdyni!

Rekordowa liczba uczestników, ale też kibiców, którzy na czas biegu wylegli z wypełnionych o tej porze dnia klubów i restauracji by kibicować zawodnikom, potwierdza obserwację, że bieganie latem po zmroku, we względnym chłodzie i cieniu świetnie sprawdza się w warunkach miejskich. I nie tylko.