BikeU, operator systemu rowerów miejskich Wavelo wypowiedział umowę o współpracy z Urzędem Miasta Krakowa. Rozmowy obu stron nie przyniosły efektów i 1 grudnia wstrzymano sprzedaż abonamentów miesięcznych. 31 grudnia 2019 r. system zostanie wyłączony.
BikeU działało w czterech Polskich miastach – Bielsku Białej, Toruniu, Bydgoszczy, a od 2016 r. także w Krakowie. Na mocy porozumienia, firma wzięła na siebie niemal całość kosztów utrzymania systemu. Miasto dopłacało tylko złotówkę do każdego roweru systemu Wavelo (ok. 1500 rowerów w 168 stacjach), jednocześnie otrzymując 1% dochodów z wypożyczania rowerów (ok. 30 000 osób zarejestrowanych w systemie).
Jak podała Gazeta Wyborcza Kraków, powołując się na urzędników Ratusza, najlepszym dla Wavelo był rok 2018. Potem popularność miejskich rowerów miała spaść; jednoślady miały ustąpić pola elektrycznym hulajnogom. Dane dotyczące wypożyczeń udostępnione BikeU były niejednoznaczne - jak podał Dziennik Polski, w październiku 2019 r. rowery Wavelo wypożyczano 68 740 razy, przy 70 445 w październiku 2018 r..
Kraków był pierwszym miastem, które wprowadziło system rowerów miejskich - w 2008 r. - ale od tamtego czasu miał on aż czterech operatorów. Czy będzie kolejny?
Urzędnicy zapewniają, że miasto nadal będzie miało swoje rowery miejskie. BikeU przedstawił możliwość odpłatnego przejęcia rowerów i stacji przez miasto, a Ratusz sprawdza czy ma możliwości formalne by zdecydować się na taki krok. Na pewno miasto nie chce być operatorem przez kolejne lata i ew. przejęcie Wavelo byłoby działaniem doraźnym, co czasu wyłonienia kolejnego operatora. – Dla nas najważniejsze jest, aby przyszły sezon letni, od maja do jesieni, istniał rower publiczny – powiedział Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego w rozmowie z serwisem lovekrakow.pl. W tym samym wywiadzie poinformował, że miasto rozważa uruchomienie systemu rowerów, ale elektrycznych. – Rowery miejskie w obecnej formule przestają być atrakcyjne dla użytkownika – wskazał szef ZTP Kraków.
GR
fot. wikimedia