Kalendarz biegowy, który pomaga nie tylko biegaczom

Z pasji do biegania i z potrzeby pomagania zrodziła się piękna inicjatywa pod nazwą Kalendarz Biegacza 2015. Projekt to efekt współpracy Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Psychiatrii i Opieki Środowiskowej i krakowskiego klubu biegowego AZS AWF Kraków Masters.

Jak przekonują autorzy, Kalendarz ma służyć biegaczom w życiu codziennym – przypominać o  małych i większych imprezach biegowych, w których obecność biegacza jest obowiązkowa,  dostarczać informacji na temat tych wydarzeń i zapisywania uzyskiwanych wyników.

Zawartość kalendarza to także cenne wskazówki trenerów i biegaczy piszących specjalnie na potrzeby tego projektu. Nazwiska, które znajdziecie w Kalendarzu Biegacza 2015, mówią same za siebie: Dariusz Kaczmarski, Wacław Mirek, Jerzy Skarżyński, Krzysztof Janik, Przemysław Niemczuk, Marek Dudziński, Paweł Kempa i inni. Ten kalendarz to również terminarz biegów na 2015 rok, który macie zawsze pod ręką.

Głównym sprawcą całego zamieszania i pomysłodawcą projektu jest Gerard Banach. Pracownik krakowskiego Stowarzyszenia, a po godzinach pasjonat biegania, członek klubu AZS AWF Kraków Masters i stały uczestnik PZU Festiwalu Biegowego. Pasjonat imprezy w Krynicy-Zdrój.

Skąd pomysł na kalendarz? pytamy Gerarda Banacha.

– Sam jestem biegaczem. Od 4 lat jestem związanych z grupą Masters z Krakowa, czyli z ideą trenowania pod okiem profesjonalnych trenerów i wspólnego rywalizowania czy spotykania się na i po treningach. Od dawna brakowało mi takiej pozycji na rynku jak kalendarz stricte dla biegaczy.

Pracując w organizacji pozarządowej pomyślałem, że można połączyć te dwie szczytne idee i wspólnie ze Stowarzyszeniem stworzyć coś niepowtarzalnego. W ubiegłym roku mieliśmy próbę generalną, która nie ujrzała światła dziennego. Przygotowaliśmy projekt kalendarza, jednak nie udało się go wydać. Bazując na tym doświadczeniu, pozyskaliśmy sponsorów i nawiązaliśmy współpracę z ludźmi z całej Polski, aż wreszcie udało się wydać edycję na rok 2015.

Jak wyglądały prace nad tegorocznym Kalendarzem?

Pracowaliśmy nad projektem aż 6 miesięcy. Szukaliśmy informacji, kontaktowaliśmy się z ludźmi, specjalistami, zaprosiliśmy najlepszych fotografów (Piotr Dymus, Julita Chudko). Wszyscy ci ludzie pomogli nam nieodpłatnie, dzięki dobrym chęciom i życzliwemu sercu tych osób powstał Kalendarz Biegacza 2015.

W jaki sposób kalendarz pomaga Stowarzyszeniu?

Nasza współpraca i nasz projekt ma podwójną wartość. Od początku do końca stworzyły go osoby związane ze Stowarzyszeniem. Nasi podopieczni to osoby dorosłe mające za sobą doświadczenie kryzysu psychicznego lub od wielu lat chorujące i wycofane ze społeczeństwa. To osoby, które odczuwają lęk przed światem zewnętrznym. Zaangażowanie ich w pracę nad kalendarzem to próba wprowadzania ich do świata codziennego poprzez proces pracy, konkretne, realne zadania i wzmocnienie wartości bycia potrzebnym.

Tworzenie kalendarza przez naszych podopiecznych to element rehabilitacji. Przygotowując Kalendarz, włączając się w proces sprzedaży i dystrybucji przełamują bariery komunikacyjne, uczą się pracy w grupie, są w kontakcie ze światem zewnętrznym. Ta praca do wielka wartość dla rehabilitacji. Myślę, że tym kalendarzem, pokazaliśmy, że bezinteresowna i efektywna współpraca wielu osób i grup z całej Polski jest możliwa i to czyni nasz kalendarz wyjątkowym.

W jaki sposób można nabyć Kalendarz?

Kalendarz można kupić na trzy sposoby. Zamówienie poprzez wypełnienie formularza na naszej stronie internetowej, zakup przez portal allegro.pl lub zamówienie i odbiór osobisty w Krakowie w siedzibie Stowarzyszenia. Koszt to jedyne 25 zł. Kupując Kalendarz przyczyniamy się do rehabilitacji społecznej i zawodowej podopiecznych Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Psychiatrii i Opieki Środowiskowej.

KR