Runmageddon zapowiada przeniesienie wydarzeń we Wrocławiu i Krakowie na drugie półrocze. - Najważniejsze jest bezpieczeństwo uczestników- mówi prezes Runmageddon S.A.
- Najważniejsze dla nas jest bezpieczeństwo uczestników. Wiele osób liczyło, że i tym razem Runmageddon się odbędzie. Bardzo chcielibyśmy sprostać oczekiwaniom uczestników. Niestety sytuacja pokazała, że nie jest to czas na sportowe wyzwania, że trzeba odroczyć eventy. Przyjdzie jeszcze moment, kiedy wrócimy do realizowania swojej pasji, wrócimy na start Runmageddonu, ale teraz warto zatrzymać się i zrobić wszystko, by pozostać przy dobrym zdrowiu - mówi prezes Runmageddon S.A. Jaro Bieniecki.
W związku z decyzją organizatora Runmageddon we Wrocławiu i Krakowie zostaną przeniesione na inny termin. Osoby, które zapisały się już na start w ekstremalnym biegu z przeszkodami, będą mogły wziąć w nim udział już w drugiej połowie roku.
- Wiemy, że tysiące osób czekało, by pobiec w Runmageddonie na Stadionie Wrocław, czy w Krakowie, prosimy ich o cierpliwość, a za kilka miesięcy ponownie spotkamy się na trasie. Lepiej jest teraz powiedzieć sobie „stop”, spędzić czas z najbliższymi, a kiedy ten trudny dla Polski czas zakończy się, zacząć na nowo planować udział w ekstremalnych wyzwaniach - mówi Jaro Bieniecki.
źródło: Runmageddon